Aktualności

Opalanie może nie tylko uzależniać psychicznie, ale przede wszystkim spowodować raka. – Liczba nowotworów skóry u młodych osób rośnie w ostatnich latach dramatycznie. W niektórych krajach zakazano już korzystania z solarium przez osoby niepełnoletnie – mówi dr n. med. Marta Malek, dermatolog.

W ostatnich dniach media obiegły szokujące zdjęcia 21-letniej Amerykanki Tawny Wiloughby, która zachorowała na raka skóry. Kontrast pomiędzy zdjęciem młodej, ładnej blondynki oraz jej twarzą zaatakowaną kilka miesięcy później przez nowotwór, jest ogromny. W ten sposób kobieta chciała zwrócić uwagę na zagrożenia, związane z opalaniem się w solarium. Tymczasem zgodnie z badaniami Amerykańskiego Towarzystwa Dermatologicznego częstotliwość korzystania z solariów oraz lamp opalających wśród osób poniżej 25 roku życia wzrosła trzykrotnie w okresie ostatnich 10 lat.

Międzynarodowe Towarzystwo do spraw Badań nad Rakiem jednoznacznie uznało urządzenia opalające, emitujące sztuczne promieniowanie UV, za czynnik kancerogenny. Korzystanie z solariów zwiększa zachorowalność na raka podstawnokomórkowego, kolczystokomórkowego, jak również czerniaka skóry – mówi specjalista dermatolog Monika Konczalska z Clinica Dermatologica w Gdańsku.

Nie istnieje bowiem bezpieczna dawka opalania w solarium, a nowotwory skóry powoduje całkowita pochłonięta dawka promieniowania UV, więc dolegliwości mogą pojawić się w późniejszych latach. I wszystko wskazuje na to, że wysyp nowotworów czeka nas już niebawem, bo w Polsce solaria były bardzo popularne przede wszystkim w latach 90. Nikt rzetelnie i regularnie nie kontrolował (i nie kontroluje) mocy lamp w solariach, ani nie nadzorował dawek promieniowania. W badaniach wykazano, że większość łóżek solarnych przekracza dozwoloną normę dopuszczalnego promieniowania.

W ostatnich latach zaobserwowano dramatyczny wzrost raka skory u ludzi młodych, na co niewątpliwie wpłynęła moda na opalanie. W niektórych krajach wprowadzono nawet zakaz korzystania z solarium przez osoby niepełnoletnie. Opalanie przyspiesza bowiem proces starzenia się skóry, a ryzyko zachorowania na czerniaka przez osoby młode poniżej 30 roku życia w
przypadku korzystania z solarium rośnie o 75%
– podkreśla dr n. med. Marta Malek z Clinica Dermatologica w Gdańsku.

Opalanie może też uzależniać psychicznie. Z jednej strony psychologowie zauważają, że wpływa korzystnie w stanach depresyjnych, zwłaszcza sezonowych, których szczyt przypada na przełom jesieni i zimy. Z drugiej, może powodować uzależnienie.

Uzależnienie kobiet od opalania się to tanoreksja, którą po prostu należy leczyć. Z tym zaburzeniem psychicznym walczy się przy pomocy psychoterapii poznawczo-behawioralnej – mówi Marta Herstowska, psychiatra, psychoterapeuta z Centrum Zdrowia Lifemedica w Gdańsku.

Najlepiej więc nie przesadzać z opalaniem, a z solarium zrezygnować całkowicie.

– Trzeba się chronić od dzieciństwa. Im jaśniejsza skóra, czyli jej fototyp, tym bardziej opalanie nie jest wskazane. Uważa się, że podczas przebywania na słońcu, powinno się stosować filtry przeciwsłoneczne SPF 50+ co dwie godziny – podsumowuje dr n. med. Igor Michajłowski, właściciel Clinica Dermatologica.